Jak stworzyć stronę www w 6 tygodni? - historia powstawania strony akphotography.pl

Nowy rok i nowe obietnice zmian w życiu, nowe cele, które sobie stawiamy prywatnie i zawodowo. Wielu z nas chodzą po głowie nieśmiałe marzenia o tym, aby stworzyć coś własnego, porzucić etat i zacząć wszystko na nowo. Marzymy o tym, by w końcu robić to, co przynosi nam satysfakcję, co sprawia nam przyjemność, być panią swojego czasu i pracować tak by pogodzić to z obowiązkami i pasjami, które realizujemy każdego dnia.
Może właśnie teraz jest moment, aby zaryzykować i zacząć spełniać swoje marzenia?

Stworzyć miejsce w sieci, gdzie będziesz dzielić się tym co robisz? Dzielić się swoją wiedzą lub pasją, uczyć, inspirować i budować coś, o czym zawsze marzyłaś. Miejsce, gdzie ludzie z przyjemnością będą czytać o tym jak powstaje Twoje rękodzieło albo oglądać efekty, tych które właśnie stworzyłaś. Miejsce, gdzie będą mieć szansę poznać wskazówki i porady na tematy, w których jesteś ekspertką. Miejsce, które pozwoli Ci zdobywać potencjalnych klientów, którzy docenią to, co robisz i chętnie będą kupować Twoje produkty. Osób, które będą współpracować właśnie z Tobą, bo zaufali Tobie czytając wpisy na blogu, gdzie dzieliłaś się swoją wiedzą i doradzałaś.

Bez zaistnienia w sieci nie będziesz miała możliwości dotarcia do nich, a wszystko dlatego, bo nie miałaś odwagi, aby pokazać się światu.

Wciąż masz wątpliwości? Ja też miałam. Zastanawiałam się czy sobie poradzę i czy ktoś będzie zainteresowany, tym czym chcę się dzielić, oglądać efekty sesji, które wykonujemy, zobaczyć kulisy naszej pracy? Hmmm.. Jak możesz zauważyć, są osoby, które  zajrzą tu choćby z czystej ciekawości, są również takie które zostaną tu na dłużej. To osoby, które inspirujesz, wzbudzasz ich sympatię, którym stajesz się bliska, które Ci ufają.

Myślisz o tym by spróbować, ale boisz się czy poradzisz sobie ze stroną? Doskonale to rozumiem. Nie wierzyłam że uda mi się stworzyć stronę, która będzie spełniała moje oczekiwania. Obawiałam się, że skoro nie buduje stron na co dzień, to nie mogę stworzyć na tyle atrakcyjnej i dopracowanej, by móc prezentować ją jako wizytówkę naszej działalności. Jak bardzo się zaskoczyłam, kiedy po 6 tygodniach pracy oceniłam efekty. Czemu to zawdzięczam? Przygodzie, która odmieniła moje spojrzenie na WordPressa.

Krok po kroku za rękę przez cały proces tworzenia strony

 Zdecydowałam się, że będę potrzebować odrobiny wsparcia w procesie tworzenia kursu, jeśli nie posiadam wrodzonych umiejętności technicznych. No cóż, każdy z nas ma podobno inne talenty:) Jednak kiedy, Twój budżet nie pozwala, aby zlecić tego profesjonaliście, jedyne co pozostaje to “zakasać rękawy i zabrać się do pracy”. Zainwestowałam więc w zakup kursu WordPress Oli Gościniak. Pewnie uśmiechasz się, myśląc sobie o większości kursów, które kupiłaś.

Nie wiesz ile razy miałam ochotę porzucić jej tworzenie. Już na samym początku kiedy okazało się, że nawet instalacja WordPressa nie przebiega tak jak powinna. Ale uparcie postanowiłam sobie, że strona powstanie jeszcze przed końcem roku, a w sylwestra będę świętować kolejny etap naszego biznesu. Kiedy tylko napotkałam problem nie do przeskoczenia wystarczyło, że zadałam pytanie a odpowiedź pojawiała się błyskawicznie. Przez 6 tygodni spędzałam godziny przed komputerem, oglądając video jak po kroku dostosować kolejne elementy. Tworzyłyśmy opisy, które miały jak najlepiej oddawać to kim jesteśmy i co robimy. Cegiełka po cegiełce dopasowywałyśmy wygląd strony do naszego wyobrażenia o niej, do naszego stylu i testowałyśmy która z opcji najbardziej nam odpowiada. Tak, bywały momenty kiedy wyczerpałam wszystkie możliwości i odetchnęłam z ulgą dopiero, gdy niemożliwe okazywało się możliwe – bo żadne pytanie w grupie wsparcia nie pozostawało bez odpowiedzi. Kiedy dotarłam do ostatnich modułów zdałam sobie sprawę jednak, że efekt przerósł moje oczekiwania. Historia z przymrużeniem oka – bo tworzenie strony przyniosło więcej radości, niż można sobie wyobrazić.

Czy było warto? Nie mam wątpliwości! Była to najlepsza inwestycja. Upewniłam się o tym, kiedy inni również docenili naszą pracę i otrzymywałyśmy gratulację i pochwały, od osób które na nią zajrzały 🙂 Dodatkowo, jako jedna z wyróżnionych znalazła się w Gablocie Chwały wraz z innymi stronami, które powstały w trakcie trwania kursu. Tak, to ogromny powód do dumy:)

Własna strona otworzyła nam możliwości i zmotywowała do kolejnych działań:) Coraz częściej pokazujemy się i jeszcze chętniej tworzymy coraz ciekawsze projekty:)

Kurs, który pomógł nam spełnić marzenia o stworzeniu strony www i ruszyć z miejsca

Powstanie strony zmotywowało nas do działania!  Dlaczego o tym piszę? Bo chciałabym, aby każda kobieta, która marzy by odmienić coś w swoim życiu zdecydowała się zrobić ten pierwszy krok. Sprawdź swoje cele na 2019 – czy masz tam punkt o tym by zaryzykować i postawić swoje marzenia na pierwszym miejscu? Jeśli nie to pomyśl, czy nie warto takiego zamieścić.

I nie zwlekaj, by stworzyć miejsce, gdzie będziesz dzielić się, tym co wiesz i potrafisz. Gdzie pokażesz że jesteś ekspertką lub tworzysz fantastyczne rzeczy. Być może znajdziesz w ten sposób kogoś do współpracy?  Postaw swój pierwszy krok i odważ się pokazać światu. Sprawdź swój pomysł na biznes. Nie ma drugiej takiej samej kobiety, która robi dokładnie to co Ty, tak jak Ty! Wiec nie zwlekaj dłużej!

Jeśli pragniesz dołączyć do kurs, dzięki któremu powstała ta stronka zajrzyj tu koniecznie!
Jeśli nie przekonałam Cię, możesz rozpocząć swoją przygodę od książki “Bądź online”, która wprowadza w świat online, przedstawia zalety posiadania własnej strony i omawia wszystkie jej elementy! – tutaj 🙂

*

Linki zamieszczone w artykule są linkami afiliacyjnymi, które przenoszą Cię na stronę gdzie możesz skorzystać z oferty Oli. Chętnie polecam to, co uważam za wartościowe, a czego efekty możesz obejrzeć na stronie. Jeśli masz pytania to zapraszam do zamieszczenia komentarza lub wysłania wiadomości przez formularz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *