10 przykazań szczęśliwej kobiety, czyli jak czerpać z życia pełnymi garściami

Dzisiaj lista przykazań, którą stworzyłam podczas własnej podróży. Postanowiłam podzielić się nią z Wami, bo najbardziej na świecie pragnę, by każda kobieta budziła się szczęśliwa 🙂
Szczęście to proces zmian w nas i postrzeganiu świata, ale i siebie samej. Dlatego, aby moje życie uczynić szczęśliwszym zaczęłam  właśnie od siebie. Stworzyłam drogowskaz, którego się trzymam – choćby nie wiem co 🙂
Jesteś ciekawa – to nie przedłużam wstępu i koniecznie doczytaj do końca, bo tam czeka na Ciebie niespodzianka 🙂

Dekalog szczęśliwej kobiety

1. Będę dbać o swoje potrzeby

Dbam więc o ilość snu, bo wiem jak ważny jest dla regeneracji i koniecznie położę się do łóżka przed północą. Nawet pomimo tego, iż rzeczy do zrobienia wystarczyłoby z pewnością na 48-godzinną dobę.

Postawię na zdrową dietę – by mieć energię i żyć na tak na maksa. Na szczęście możliwości jest mnóstwo, a zdrowe nie oznacza tylko sałaty 🙂 Może tak pobawić się i mieć kolor przewodni na każdy dzień tygodnia 🙂

Nie traktuje sportu jak największego wroga. Choć nie polubiliśmy się tak bardzo, to wiem że wpływa na mnie dobrze. I nie muszę od razu brać udziału w maratonie albo wspinać się na najwyższe szczyty. Sprawdzam różne możliwości, by znaleźć coś, co sprawi mi przyjemność – może będę joginką albo spacerowiczką, kto wie:) Ważne, że zrobię coś dla siebie 🙂

I przede wszystkim znajduje czas na odpoczynek, bo świat nie runie przez 15 min, bo sufit się nie zawali i nic nie wybuchnie. Wierz mi, nic takiego się nie stanie – więc po prostu użyj magicznego znaku jak sędzia na boisku by zarządzić przerwę:)

2. Będę dbać o swój wygląd

Dbam by wyglądać kobieco i pięknie, by czuć się wyjątkowo każdego dnia. Wystroje się jakby dziś był najważniejszy dzień w moim życiu. Zadbam o makijaż i wyrzucę ten rozciągnięty dres.
Przestanę myśleć o swoich ubraniach jak o kreacjach na specjalną okazję. Niech ten wyjątkowy dzień będzie dzisiaj.
Założę coś seksownego, coś kobiecego jak wtedy kiedy wybieram się na randkę – tyle że dziś mam randkę z samą sobą 🙂

3. Będę swoim najlepszym przyjacielem

A jeśli jestem swoim najlepszym przyjacielem to nie myślę i nie mówię o sobie źle. Nie powiem sobie, że do niczego się nie nadaję, że znów mi się nie udało, nie będę wytykać mankamentów czy dodatkowych kilogramów, które przybyły bo nie miałam czasu o siebie zadbać.
Będę dla siebie wyrozumiała i otoczę się wsparciem – w końcu tak zachowują się przyjaciele.

4. Nie zaprzestanę poznawania siebie

Każdego dnia będę szukać swoich mocnych stron, wrodzonych i nieodkrytych talentów, poznawać siebie głębiej.
Będę próbować nowych rzeczy, sprawdzać co lubię, a co nie jest dla mnie. Będę odważna dla samej siebie i zaryzykuję:) Pozwolę, by życie otwierało przede mną możliwości, stawiało ludzi, którzy będą mnie wspierać w mojej drodze.

5. Powiem „nie” rzeczom, które już mi nie służą

Wybieram to, co dobre dla mnie, to czego pragnę i co mnie uszczęśliwia 🙂 Wybieram to, co mi służy, co wspiera mój rozwój i kierunek w jakim podążam. Otaczam się ludźmi, którzy szczerze chcą dla mnie wszystkiego co najlepsze.
Mam odwagę powiedzieć nie, pomimo, że tak nie wypada. Nie pozwalam, by inni decydowali za mnie, o tym jak powinnam wyglądać, co powinnam robić i jakie życie jest dla mnie najlepsze.

6. Pozwolę sobie na przyjemności

Robię to, co sprawia mi przyjemność – cokolwiek to jest. Idę do fryzjera albo  zrobić paznokcie w tęczowym kolorze – abym uśmiechała się za każdym razem gdy na nie spojrzę. Oglądam ulubiony serial, który tak bardzo mnie relaksuje. Robię sobie wieczór spa i siedzę godzinę w maseczce z glinką w miękkim szlafroku. Albo idę na spacer i cieszę się tym, że mamy tak fantastyczne lato zamiast marzyć o wakacjach w ciepłych krajach. Wychodzę na miasto na to pyszne ciacho, którego zawsze sobie odmawiałam ze względu na dietę i limit kalorii. Wychodzę do kina i zamawiam największy popcorn albo potańczyć do klubu, bo tak bardzo za tym tęskniłam. Albo kupuję seksowną bieliznę, na która zawsze zerkam przechodząc obok.
Nagradzam się za wytrwałość i trudne momenty, za to że dałam radę osiągnąć choćby najmniejszy sukces. Wreszcie mam czas dla siebie i budżet (bo zwykle jednego z nich brakuje, a niejednokrotnie obydwu równocześnie). I spełniam swoje małe pragnienia:)

7. Będę wdzięczna za najdrobniejsze rzeczy

Jestem wdzięczna za wszystko to co dostaję od życia, za te drobne rzeczy, które mi się przytrafiają, za to co mnie spotyka, za to co mam i czego doświadczam, za promienie słońca i krople deszczu i za to że choć raz udało mi się nie przypalić obiadu 🙂 Żyję tym, co tu i teraz, nie rozpamiętuję dawnych spraw, nie obwiniam się i nie narzekam.
Każdego dnia zanim usnę myślę co dziś przeżyłam i zasypiam mówiąc – tak, dziś był dobry dzień 🙂

8. Będę zarażać uśmiechem

Uśmiecham się, kiedy wyglądam przez okno, zrobię coś przyjemnego czy też, gdy powiem sobie komplement. Uśmiecham się, kiedy słucham interesującego człowieka i wtedy, gdy mówię „dzień dobry”. Bo uśmiech przenosi się jak fala, zaraża ludzi.
Miałam ciężki dzień, owszem ale myśl o tym co pozytywnego wydarzyło się wcześniej sprawia, że złość i smutek pryska jak bańka mydlana.

9. Będę kochać siebie

Będę kochać siebie taką, jaką jestem. Pomimo swoich porażek, upadków i niepowodzeń, pomimo przykrych słów usłyszanych na swój temat, ze wszystkimi wadami i słabościami. Akceptuję je, w końcu to wyróżnia mnie spośród innych kobiet.
Nie krytykuje się za to, jak kiepsko wypadłam na rozmowie o pracę, popełniłam błąd w kalkulacjach albo wysłałam e-mail adresowany do przyjaciółki do kogoś z biura. Za to, że nie mam nieskazitelnej cery, figury modelki czy pełnego biustu. Za to, że mam najsłabszą formę na osiedlu, problemy ze zdrowiem, i nie jestem w stanie sprostać wszystkim domowym obowiązkom bo zwyczajnie bywam cholernie zmęczona. Za to, że fatalny ze mnie kierowca, nieodpowiedzialna matka i przyjaciółka też do bani, bo zapomniałam przecież o przełożonym spotkaniu.
A może tak o tym, w czym jestem dobra. Choć na początku trudno to dostrzec. Może to, że szefowa polega na mnie w pełni, bo wie, że „niemożliwe do załatwienia” dla mnie nie istnieje. A może to, że zaskakuje znajomych, bo prezencie dostają ręcznie robione flakoniki (nad którymi spędziłam kilka wieczorów) i jak nikt inny znam się na dobrej kawie. Albo, że mam tak dobre serce i nie potrafię obojętnie przejść obok, wspierając wszystkie dobroczynne akcje. Może zorganizowałam świetną imprezę urodzinową albo zmotywowałam dziewczyny aby wspólnie biegać wieczorami. Może jestem mistrzynią aranżacji wnętrz, choć nigdzie się tego nie uczyłam. Byc może pozytywnie wpływam na ludzi więc uwielbiają może towarzystwo, a może potrafię słuchać i ze mną czują się bezpiecznie. Każdy ma swoje talenty, często zupełnie nieświadomie ignorowane, niezauważone i lekceważone.

Nie ważne więc czego nie mam, czego jeszcze nie umiem, co wciąż mi nie wychodzi. Mam jednak coś za co kochają mnie bliscy mi ludzie i co w sobie coraz bardziej dostrzegam 🙂

10. Ani na moment nie wątpię w to jak wspaniałą kobietą jestem

Z tym, co mam i taką jaką jestem – już jestem wyjątkowa. Nie potrzebuję potwierdzeń i dowodów z zewnątrz, wyróżnień, nagród czy Nobla. Nie potrzebuję słów uznania, podziwu i adoracji. Powtarzam to sobie tak często jak tylko mogę- wtedy, gdy celebruje swoje małe i wielkie sukcesy, ale i kiedy upadnę, kiedy znowu mi się nie udało i dostaję zimny prysznic od życia.
A najpiękniejsze jest to, że zrozumiałam, że wyjątkowe kobiety mają wyjątkowe życie – szczęśliwsze związki, lepsze relacje z ludźmi i pracę, która sprawia im radość i budzą się po prostu szczęśliwsze:) Choć pozornie wszystko wygląda tak samo.

To zasady, które są mi bardzo bliskie, tworzone przez długi czas, podczas moich poszukiwań recepty na szczęście. Dzielę się nimi z Tobą, abyś także z nich mogła korzystać, niech Ci służą 😊

*

Moją inspiracją do napisania tego artykułu jest Edyta Zając – fantastyczna kobieta, która inspiruje i zaraża pozytywną energią.

Dziękuję Ci Moja Droga za to, co robisz – jesteś wspaniała, przy Tobie odkrywam siebie 🙂

Jeśli chciałybyście poznać bliżej Edytę, jej miejsce w sieci znajdziecie tutaj

Sprawdź, co przygotowałyśmy z myślą o TOBIE

Chciałabym, aby każda z Was miała ten dekalog pod ręką przez cały czas, dlatego mamy  go dla Was w prezencie jako tapetę do pobrania. A jeśli masz ochotę napisać własny – przygotowałam również wersję do uzupełnienia dla Ciebie 😊
Możesz podzielić się nim także na instastory, co będzie to dla mnie wielkim wyróżnieniem (koniecznie oznacz mnie @agata.kuczmaszewska aby, miała szansę go zobaczyć)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *